Ryszard Rynkowski wraca w wielkim stylu. Aż trudno uwierzyć, jak niewiele brakowało, aby zabrakło go wśród żywych

W programie „Jaka to melodia” mogliśmy zobaczyć niesamowity występ Ryszarda Rynkowskiego. Wszystko wskazuje na to, że artysta trudne chwile ma już za sobą.

Oglądając występ Rynkowskiego aż trudno uwierzyć, że niewiele brakowało, żeby piosenkarza nie było wśród nas.

Spełnienie marzeń

Jak podaje portal „Pikio”, Ryszard Rynkowski stracił w 1996 roku swoją ukochaną żonę, która przegrała walkę z chorobą nowotworową. Przez długi czas artysta był sam. Wszystko zmieniło się, kiedy poznał Edytę.

I choć związek pary pozostawał długo tajemnicą, w końcu powiedzieli sobie sakramentalne „tak” i doczekała się narodzin wymarzonego syna – Ryszarda Juniora. Wydawać by się mogło, że wszystko w życiu artysty układa się jak najlepiej. Jednak niedługo po 8. urodzinach jego syna wszystko się zmieniło.

Źródło: viva.pl

Próba samobójcza

Oglądając jego występ w programie „Jaka to melodia” aż trudno uwierzyć, że artysta chciał targnąć się na własne życie. Feralną noc jego najbliżsi z pewnością zapamiętają na zawsze. Piosenkarz wrócił do domu pijany.

Stał na podwórku i wymachiwał bronią, krzycząc, że odbierze sobie życie. Żona Rynkowskiego bez chwili wahania wezwała policję, która umieściła Rynkowskiego na izbie wytrzeźwień. Potem artysta trafił do Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu.

Wszystko wskazuje na to, że piosenkarz trudne chwile ma już za sobą.

Autor: Tomasz Radzik

To też może cię zainteresować: Dla tej prezenterki czas się zatrzymał. Jak się zmieniła Krystyna Loska

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Barbara Kurdej-Szatan i Sławomir na jednej scenie. Fani przecierali oczy ze zdumienia

A.W.