Nauczycielki w szoku. Dyrektorka szkoły wprowadza zakaz noszenia spodni. Sprawą zajęli się urzędnicy

Pod adresem dyrektorki szkoły średniej w Mielcu sypią się anonimowe donosy. Zmartwieni sytuacją w placówce zasypują skargami Starostwo Powiatowe w nadziei na pomoc.

Jak donosi „kobieta.wp.pl”, pani dyrektor jednej ze szkół średnich w Mielcu wprowadziła w życie specyficzne zasady. Obowiązujące w placówce dyrektorskie reguły są przyczyną licznych skarg i donosów.

Anonimowi informatorzy

„Zatroskany rodzic” – tak podpisuje się jeden z informatorów listów, które docierają na biurko Starostwa Powiatowego w Mielcu od maja bieżącego roku. Ale o kłopotach nauczycieli zatrudnionych w mieleckiej szkole średniej piszą również sami pracownicy placówki.

https://gratka.pl/

Zarzuty pod adresem szkoły

Za istniejące problemy w szkole wszyscy jak jeden mąż obwiniają dyrektorkę placówki. Kobieta ma być podobno twórcą swoistego kodeksu etycznego, który obowiązuje na terenie szkoły. Zarzuca się jej również działania określane jako mobbing.

Szkolny dress code

Z doniesień wynika, że dokument, którego regulacje wdrożyła w życie dyrektorka szkoły, zakazuje m.in. noszenia spodni przez nauczycielki w trakcie godzin pracy.

https://edukacja.dziennik.pl/

Starostwo sprawdza szkołę

Wprawdzie żaden z donosów nie był podpisany prawdziwym imieniem i nazwiskiem informatora, bo wszystkie były anonimowe, to sprawa wydawała się na tyle poważna, że starostwo podjęło pewne kroki.

W związku z tym w czerwcu bieżącego roku przeprowadzono kontrolę w placówce. Niestety niczego dyrektorce nie udowodniono.

Pomimo bezowocnej kontroli starostwo planuje kolejne istotne posunięcia w tej sprawie.

Oburzona matka: „MOJE DZIECKO JEST GENIALNE!” SONIA BOHOSIEWICZ ATAKUJE NAUCZYCIELKĘ SYNA

Wielki dramat na lekcji: CIĘŻKIE CHWILE W JEDNEJ ZE SZKÓŁ: WIEMY CO SIĘ STAŁO

KK